Sromowce Niżne to świetny kierunek podróży, dla tych, którzy chcą spędzić kilka dni pośród natury, naładować baterie i wrócić do domu z garścią opowieści. Poniżej prezentuję najważniejsze informacje, które pozwolą Wam wykorzystać ten czas efektywnie. Zacznę od wskazówek dotyczących dojazdu, gdyż już na tym etapie można nieźle się „przejechać”. Osobiście wybrałem wariant z dojazdem do Nowego Targu koleją TLK. Kupując bilety z wyprzedzeniem można je zakupić za niewielkie pieniądze na stronie PKP Intercity. Po dojeździe do Nowego Targu trzeba ze stacji kolejowej przedostać się na dworzec autobusowy. Oczywiście od razu po wyjściu z wagonu natarczywi taksówkarze proponują tani i szybki przejazd, sugerując, że na dworzec jest kawał drogi. Nie dajcie się zwieść, droga w rzeczywistości jest krótka i spacerem zajmuje ok. 15 minut. Poniżej mapka z dokładną trasą.

Po dojściu na dworzec pozostaje poczekać przy platformie nr 3 na busa, który dowozi pasażerów bezpośrednio do Sromowców Niżnych. Bilet kupuje się u kierowcy za ok. 8,50 zł/os. Trasa zajmuje ok. 40 minut, a podczas jazdy możemy cieszyć pięknymi widokami lokalnych wiosek oraz górskich polan. Ważne jest aby dokładnie powiedzieć kierowcy, że jedziemy do Sromowców Niżnych, a nie do Sromowców Wyżnych. Ostatnim zresztą przystankiem na trasie jest rondo w Sromowcach Niżnych, więc nie ma obaw, że go przegapimy.

Widok na Trzy Korony

Główną atrakcją tego regionu jest szczyt Trzy Korony, który jest najwyższy w całych Pieninach Środkowych (982 m n.p.m). Szlaków do niego prowadzących jest kilka. My wybraliśmy żółty, rozpoczynający się od Sromowców Niżnych, a następnie niebieski który prowadzi bezpośrednio na Trzy Korony. Droga zajmuje ok. 2,5 h i momentami jest mocno pod górkę. Jednak największą niespodzianką okazała się dla nas gigantyczna kolejka, która kończyła się jakieś 300m od kas, i biegła po przekroczeniu kas do samego szczytu. Niestety w sezonie turystycznym trzeba być na to przygotowanym. Podobno im później się tam jest tym lepiej. Jeśli więc zdecydujecie się na wejście na Trzy Korony i Sokolicę jednego dnia to dobrze zacząć od tej drugiej, na którą również ciągnie się kolejka na szczyt, jeśli Trzy Korony są numerem jeden na Waszej liście.

Widok z Sokolicy na Dunajec

Drugim najczęściej zdobywanym szczytem tego regionu jest wcześniej wspomniana Sokolica licząca 747 m n.p.m. Znana jest głównie dzięki rosnącym na jej szczycie reliktowym sosnom, które według badań mają ponad 500 lat. Kierując się na nią z Trzech Koron należy udać się niebieskim szlakiem, dzięki czemu po ok. 1,5 h będziemy na miejscu. Ruszając natomiast ze Sromowców Niżnych mamy do wyboru drugi wariant prowadzący czerwonym szlakiem przez ok 3 h. Jest on znacznie mniej wymagający i stanowi dobry wybór dla tych którzy wolą pospacerować. Minusem czerwonego szlaku jest to, że jest on również szlakiem rowerowym, co utrudnia swobodne poruszanie się. Niesamowite widoki rekompensują te niedogodności. Docelowo czerwony szlak prowadzi do Szczawnicy, więc można połączyć wycieczkę na Sokolicę z wizytą w mieście. Szczegółowy opis szlaków można zobaczyć na stronie https://mapa-turystyczna.pl

Będąc w Sromowcach Niżnych warto wybrać się również do pobliskiej Niedzicy, która słynie z owianego legendą XIV wiecznego zamku. Najłatwiej się tam dostać busem, który rusza z ronda w Sromowcach i docelowo jedzie do Nowego Targu, przejeżdżając przez Niedzicę. Szczegółowy rozkład kursów w obie strony zamieszam w pdf. Przystanek znajduje się pod samym zamkiem, co jest bardzo wygodnym rozwiązaniem dla podróżujących. Warto jednocześnie wiedzieć, że ten zabytek cieszy się ogromnym zainteresowaniem zwłaszcza w sezonie. My po przyjeździe na miejsce ok. 11:00 ujrzeliśmy długą kolejkę do kasy. Okazało się, że bilety wstępu można kupić najwcześniej na 16:00, ze względu na to, że zwiedzający wchodzą do zamku w grupach z przewodnikiem i na najbliższe godziny już był komplet. Nie ma co się jednak zniechęcać, ponieważ można ten czas spędzić nad brzegiem Jeziora Czorstyńskiego lub w jednej z pobliskich restauracji. A warto, bo jedzenie i piwo są wyśmienite. Niedaleko jest również plaża dla tych którzy chcieliby złapać trochę słońca. Nieopodal zamku usytuowany jest również zabytkowy spichlerz oraz wozownia, które także dostępne są dla zwiedzających.

W bezpośrednim sąsiedztwie, z tym, że po drugiej stronie Jeziora Czortyńskiego znajdują się ruiny Zamku Czortyńskiego. Łatwo się do niego dostać będąc w Niedzicy, wystarczy przeprawić się promem przez Jezioro Czorsztyńske na drugą stronę. W tym celu uruchomiono regularne kursy w obie strony. XIV wieczny Zamek w Czorsztynie jest ciekawym miejscem z którym również wiążą się ciekawe legendy. Wewnątrz znajdują się bogate wystawy przedstawiające jego bogatą historię. Zwiedzanie kosztuje ok. 6 zł/os. My jednak zdecydowaliśmy, że będziemy podziwiać ruiny zamku z niedzickiej plaży ze względu na liczną kolejkę do promu, która nas zniechęciła. Okazało się również, że patrząc w prawą stronę można zobaczyć Zamek w Niedzicy w pełnej okazałości. Plaża ku naszemu zaskoczeniu okazała się świetnym miejscem do zrobienia pamiątkowych zdjęć.

Na sam koniec mojego bloga przygotowałem dla Ciebie niespodziankę. Jeśli zamierzasz wybrać się w najbliższym czasie do Sromowców Niżnych lub do jakiegokolwiek innego miejsca, możesz uzyskać 60 zł zwrotu na kartę za zrobienie rezerwacji poprzez ten link: https://www.booking.com/s/57_6/. Link ten został sprawdzony wielokrotnie, więc możesz mieć 100% pewność, że po zrealizowaniu rezerwacji otrzymasz obiecany bonus.